czwartek, 5 listopada 2015

Kosmetyki października.

Projekt denko się kłania. Październik skromny, ale u mnie to norma :P





Miniatura płynu do higieny intymnej - jelonek sprawdził się po porodzie.

 miniatura balsamu do ciała - i ten zapach do końca życia będzie mi się kojarzył z moim pobytem na porodówce... ;)

 oliwka - zużywałam ja, nie Mały. Fajny skład, ale to wszechobecne kapanie i tłustość... Jednak nie dla mnie.

 Druga butla balsamu "przeciw rozstępom". Ha ha ha... Tyle w temacie.

I druga buteleczka olejku migdałowego. Ulubionego mego.


a co z ostatnim z zamówionych shinybox'ów. 
Tym razem pudełko to bardziej kosmetyki do makijażu. Mamy też tu miniatury, co sprawia, że zawartości jest tak jakby mało.
Początkowo pudełko nie wzbudziło pozytywnych emocji, ale po czasie... ;)


Kredka do oczu w pięknym, ciemnobrązowym kolorze. Miękko sunie po oku, nieźle się trzyma, aż żałuję, że nie noszę make upu na co dzień :P
Odżywka i szampon do włosów - na razie mogę powiedzieć, że mają piękny, cytrusowy zapach :) I fajne buteleczki.
Tusz do rzęs - cenowo kosztuje grosze, ale to co robi z rzęsami - wow! Niesamowicie pogrubia i to bez sklejania.
Roll on pod oczy czeka.
A róż do policzków - poznajemy się, ma śliczny odcień.

Shinybox - mój wykupiony pakiet się skończył. Nie odnawiam subskrypcji, bo teraz mam sporo kosmetyków do zużycia. Poza tym, widzę, że nawet w kilka dni po premierze można jeszcze zakupić pudełko - to w razie, jakby mnie coś urzekło ;)

13 komentarzy:

  1. z denka, znam firmy ale nie używałam tych produktów akurat :) a co do boxa to długo sie wachałam nad tym ale i tym razem sobie podarowałam :P obecne kusi ładnym opakowaniem ale jak wiadomo to nie wszytsko :) podejrzewam, ze skusze sie dopiero na świąteczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem z rozstępami nie ma co wygrać. Ja przytyłam w ciąży 25 kg to wiadomo, że skóra musiała się porozchodzić i nic w tej sytuacji zrobić się nie dało. A w ciąży miałam duże mdłości i teraz mam znienawidzone zapachy np płyn do mycia naczyń zielone jabłko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi przybyło 22, rozstępy oczywiście były nieuniknione, choć brzuch poddał się dopiero w 9 miesiącu ;)

      Usuń
  3. a ja szukam tego płynu ginekologicznego do intymnej z ziaji ale nigdzie go nie ma...
    Szukałam też miniaturki do intymnej jelonka ale nie znalazłam ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja w ciąży przytyłam ok 17 kg, wychodząc w drugiej dobie po porodzie szłam w ciucham z przed ciąży i nie wiem co to znaczy mieć rozstępy, ale mogę doradzić ciężarówką, że warto wsmarowywać w brzuch oliwkę z rosmanna :)
    Moja córa nigdy nie była oliwkowana, tylko balsamowałyśmy się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno są osoby, które nie mają skłonności do rozstępów ;) ja do nich nie należę :)

      Usuń
  5. Bardzo dobrze, że nie używasz dla dziecka tej oliwki, bo w sumie po co od małego wcierać w zdrowy organizm chemię. Ja córci tylko używałam emolienty, do kąpieli i do smarowania ale tylko na początku. Do kąpieli zaś do tej pory tylko emolienty i szampon do włosków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No staramy się ograniczyć używanie kosmetyków przy Małym, i w sumie nie jest to trudne.

      Usuń
  6. Jeśli chodzi o oliwki do ciała polecam ci oliwkę Hipp. Ma bardzo naturalny skład i piękny zapach. Uwielbiam ją :))
    Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja używałam na brzuch Fissana - podobno go wycofali. Nie zrobił mi się ani jeden rozstęp, a brzuch był jak z silikonu jeszcze dwa miesiące po porodzie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Warto sobie coś tam wsmarowywać niech skóra ładnie wróci do formy przed ;) Oliwka to coś innego niż balsamy masełka fajnie jest ją używać nawet raz na jakiś tam czas :) Czytając opinie to chyba sporo osób po tym pudełku zrezygnowało z kolejnych ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Oliwki tez nie lubię i nie używałam przy małym, wolę emolienty:) co do rozstępów to mnie wyszły pod koniec ciąży:( kupiłam bio-oil niestety nadal są i raczej już ze mną zostaną może bledsze:(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas poświęcony mojemu wpisowi :)