piątek, 7 kwietnia 2017

Denko styczeń - marzec 2017

Zapraszam na wpis z serii denko.









Nie mam wszystkich zdjęć, bo miałam problemy z telefonem.

Peeling do ciała o przepięknym zapachu, całkiem dobrym drapaniu.
I peeling do stóp, którego może wartobyłoby kupić ponownie na sezon odkrytych stóp :)
Tusz do rzęs, taki se. 
Krem do rąk - zbyt lejąca konsystencja jak dla mnie. 
Żel pod prysznic (z boxa) - bardzo fajny zapach i skład. 
Dalej suchy szampon z Avon - rewelacja! I cudny zapach!!
 Płyn do intymnej z Ziaji, raczej ostatni raz kupiony.
Luck - słodki zapach akurat na zimny czas. 
Kremiki do twarzy, oba bardzo fajne.  
Złuszczanie stopek - jak co roku na wiosne :) 
etiaxil lubię, czas na nowy. 
Balsam jogurtowy - cuuuudny zapach!
Tusz, jakoby ulubiony, aczkolwiek dalej szukam ideału. 
Swietna maska do twarzy (z boxa) praktyczna saszetka a buzia jak marzenie po aplikacji. Koniecznie kupię znów!
 Mgiełka zapachowa idealna na psikanie mieszkania :)
 mój ulubiony krem BB.
Antyperspirant neutralny zapach, niezły jak za 4zł. 
Argan do włosów - bardzo fajny.
Krem do rąk - do rąk słaby, na ciało jako balsam rewelka. 
Peeling z korundem i olejkami - czysta rewelacja. Ostry.
 Szampon do włosów, szału nie było. 
Krem do rąk - no ten był idealny!
Olejek do ciała - lejący, jak to olejek, ale cudny zapach i nawet nie brudził pościeli. Do masażu jak najbardziej. 
Maska (z boxa) całkiem fajna. 
Żel do mycia - skład super, poza tym szału ni ma. 
No i kolejne czarne mydło, standard w mojej pielęgnacji twarzy :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój czas poświęcony mojemu wpisowi :)