poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Sierpniowy ślub.

Witajcie!
Dziś kolejna praca z motywem maków. Dodatkowo praca ta rozpoczyna chwilowy temat na blogu - śluby. Będą więc pudełka na wino i kartki - dwa najczęściej wykonywane przeze mnie upominki na ślub :)

Rodzice szli na wesele. Mama tradycyjnie zamówiła u mnie prezent.
Wojtka znam od dzieciństwa, mieliśmy okazję być sąsiadami i kolegami z klasy :) W minioną sobotę Wojtek żenił się z Asią - moją imienniczką ;)

Korzystając więc z okazji chcę z całego serducha życzyć Młodej Parze miłości, radości i wszystkiego co najlepsze na nowej, wspólnej drodze przez życie :)

Co do pudełka - tradycyjnie w bieli, makowo-polny motyw z papieru ryżowego, serducho na zasuwce i transferowane imiona młodych. Wnętrze zabejcowane kolorem lawendowym skrywało wino, a jakże, i było po wieko wysypane cukierkami :) Podobno się podobało... ;)







czwartek, 7 sierpnia 2014

Makowo.

Witajcie!
Dziś przychodzę do Was z pudełeczkiem - herbaciarką. 
Całość oklejona serwetką w maki, wnętrze potraktowane bejcą w kolorze mahoniu, dodałam też kwiatuszki stylizowane na maki ;) Pudełko nie posiada wyraźnego przeznaczenia jako herbaciarka, więc może posłużyć też na jakieś drobiazgi :)



 


  


 




Jako że pudełko było prezentem, dodałam do opakowania zawieszkę z tym samym makowym motywem i transferowym napisem. Bardzo mi się to spodobało i pewnie częściej będę do prezentów dołączać takie zawieszki :)




 Pamiętacie mój kremowy kuferek?
On też będzie dla kogoś prezentem, prezentem ślubnym - przy pakowaniu dorzuciłam ku całości serduszko, pokryte pozłotą, crackiem i czerwoną farbą. Prawda, że ładnie wyszło? :)


poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Na motyle.

Witajcie!
W zeszłym tygodniu urodziny obchodziła moja Mama.
Nie mogło więc zabraknąć ręcznie wykonanych upominków. W związku z tym, że Mama jest zwykle pierwszą obdarowaną każdą nową formą moich dzieł, repertuar nieco mi się wyczerpał.
Standardowo więc dostała kwiaty.
Kupiłam 3 słoneczniki i przybrałam je polnymi kwiatami oraz trawami. Mama uwielbia takie klimaty i była zachwycona, a koszt bukietu wyniósł tylko 12zł :)


Poza kwiatami zrobiłam też dla niej... klatkę na motyle ;)
Pomysł zaczerpnięty z sieci, przydasie wyszperane w moich zbiorach, wykonanie dość proste, a efekt świetny :) Klateczka stoi sobie teraz na komodzie i cieszy oko ;)


Letnia pogoda chwilowo ukrywa się pod chmurami, więc ja ukrywam się w pracowni i tworzę :) Do zobaczenia! :)