W zeszłym tygodniu urodziny obchodziła moja Mama.
Nie mogło więc zabraknąć ręcznie wykonanych upominków. W związku z tym, że Mama jest zwykle pierwszą obdarowaną każdą nową formą moich dzieł, repertuar nieco mi się wyczerpał.
Standardowo więc dostała kwiaty.
Kupiłam 3 słoneczniki i przybrałam je polnymi kwiatami oraz trawami. Mama uwielbia takie klimaty i była zachwycona, a koszt bukietu wyniósł tylko 12zł :)

Poza kwiatami zrobiłam też dla niej... klatkę na motyle ;)
Pomysł zaczerpnięty z sieci, przydasie wyszperane w moich zbiorach, wykonanie dość proste, a efekt świetny :) Klateczka stoi sobie teraz na komodzie i cieszy oko ;)
Letnia pogoda chwilowo ukrywa się pod chmurami, więc ja ukrywam się w pracowni i tworzę :) Do zobaczenia! :)
















