sobota, 27 grudnia 2014

Anioły.

Święta, święta i po świętach. Wiadomo, wszystko, co dobre szybko się kończy.
Dla mnie czas świąt to czas natężonej pracy w pracy, brak czasu na cokolwiek innego i krótkie chwile skradzionego czasu dla bliskich. W pracowni nie byłam już daaawno, ale mam trochę zaległych prac do pokazania, więc na pierwszy ogień mam dla Was anioły :)




Jak widać, złote włosy bardzo lubię ;)
Udanego weekendu!

11 komentarzy:

  1. Jakie piękne rudowłose anielice ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Boskie! Wspaniałe aniołki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Anioły sa dobre na każdą pogodę :-)

    tez tak mam z robotą więc łączę się w bólu!

    Do Siego Roku! :-D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo wdzięczne i w ogóle śliczne z nich anieliczki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne, a pierwszy zdecydowanie w moim guście :) Jak mi wróci stabilność finansowa to odezwę się kiedyś do Ciebie z prośbą o takiego :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas poświęcony mojemu wpisowi :)