Wczoraj było burzowo. A jak wiadomo, w czasie deszczu dzieci się nudzą.
Z pomocą przyszły rolki po papierze toaletowym :D
Synek powydzierał kawałki kolorowego papieru - w myśl wzoru moro.
Potem było smarowanie klejem :)
Mama nieco pomogła i...
mamy lornetkę!
Niepozorna, a ile radości! Jak w końcu wyszło słońce, my też wyszliśmy do ogrodu i obserwowaliśmy przyrodę :)







