Zdjęcia są jakie są, ale można rzucić okiem, jak wyszło :)
poniedziałek, 24 czerwca 2019
Album dla Grzesia.
W tak zwanej wolnej chwili udało mi się skleić album na pierwszy rok życia Grzesia.
Zdjęcia są jakie są, ale można rzucić okiem, jak wyszło :)
Zdjęcia są jakie są, ale można rzucić okiem, jak wyszło :)
Etykiety:
Album,
Rękodzieło,
Scrapbooking
czwartek, 16 maja 2019
Gdzie byłam, jak mnie nie było.
Tak długiej przerwy na blogu jeszcze nie miałam.
7 maja nasza rodzina się powiększyła i jestem teraz mamą dwóch wspaniałych chłopców.
Nie wiem, jak będzie z tym moim tworzeniem. Drobiazgi się zdarzają, choć tylko papierowe bo powrotu do decu jakoś na razie nie widzę.
Moje zaległości u Was na blogach to... to wstyd pisać. Może jakoś stopniowo ponadrabiam...
Pozdrawiamy!
7 maja nasza rodzina się powiększyła i jestem teraz mamą dwóch wspaniałych chłopców.
Nie wiem, jak będzie z tym moim tworzeniem. Drobiazgi się zdarzają, choć tylko papierowe bo powrotu do decu jakoś na razie nie widzę.
Moje zaległości u Was na blogach to... to wstyd pisać. Może jakoś stopniowo ponadrabiam...
Pozdrawiamy!
sobota, 29 grudnia 2018
Na koniec roku o dwóch książkach
W święta zaczytywałam się w książkach na temat zdrowego trybu życia.
Jedna z nich trafiła do mnie dzięki wymianie punktów za recenzje na portalu czytampierwszy.pl
"Choroba idzie za nami w życiu jak cień. Ale możemy żyć mniej lub bardziej zdrowo. To już nasz wybór."
Orina Krajewska to córka Małgorzaty Braunek, aktorki, którą możecie kojarzyć z ról w Potopie czy popularnych seriali z serii "... nad Rozlewiskiem". Aktorka ta zmarła z powodu nowotworu, ale przed śmiercią zaangażowała się w propagowanie holistycznego podejścia do leczenia.
Córka kontynuuje jej dzieło, a ta książka to zbiór wywiadów z naukowcami, lekarzami i praktykami przeróżnych metod leczenia i ogólnie życia w zgodzie z naturą, duchowością, zdrowiem fizycznym i psychicznym.
Bardzo ciekawa książka, przepełniona wiedzą i uzupełniona bibliografią dla chętnych, którzy chcą dalej zgłębiać te tematy.
"Generalnie w naszym tradycyjnym podejściu dominuje droga na skróty, czyli bierze się tabletkę. Nie warto się tu skupiać na obwinianiu obowiązującego systemu leczenia, bo bardzo często my sami w roli pacjenta jesteśmy zbyt leniwi, oporni czy niechętni, aby wprowadzać zmiany, które wymagają od nas wysiłku i samodyscypliny. Sami chętnie sięgamy po tabletkę, aby załatwiła za nas sprawę".
"Kiszonki zawierają najlepszą florę probiotyczną, która dba o nasze jelita, o ich czystość i szczelność. A zdrowe jelita równa się zdrowie całego organizmu!"
Jeśli mowa o kiszonkach, przejdźmy do tej drugiej książki.
Anna Makowska to dr nauk farmaceutycznych, ale też dietetyk i pedagog. Propaguje kiszonki i zachęca nas do zmian w sposobie odżywiania, choćby metodą małych kroczków.
Ta książka to treściwy przewodnik po artykułach spożywczych, z jakimi mamy do czynienia na co dzień. Doktor Ania podsuwa nam zdrowsze opcje, uczy czytać (etykiety) i liczyć (ilość cukru i tłuszczu w produktach).
Jeśli macie ochotę poznać ją przed zakupem książki, warto zajrzeć na jej bloga czy facebooka. Wystarczy w wyszukiwarce wpisać "Doktor Ania". Ja osobiście bardzo polecam do niej zajrzeć :)
Zdrowego Nowego Roku!!
Jedna z nich trafiła do mnie dzięki wymianie punktów za recenzje na portalu czytampierwszy.pl
"Choroba idzie za nami w życiu jak cień. Ale możemy żyć mniej lub bardziej zdrowo. To już nasz wybór."
Orina Krajewska to córka Małgorzaty Braunek, aktorki, którą możecie kojarzyć z ról w Potopie czy popularnych seriali z serii "... nad Rozlewiskiem". Aktorka ta zmarła z powodu nowotworu, ale przed śmiercią zaangażowała się w propagowanie holistycznego podejścia do leczenia.
Córka kontynuuje jej dzieło, a ta książka to zbiór wywiadów z naukowcami, lekarzami i praktykami przeróżnych metod leczenia i ogólnie życia w zgodzie z naturą, duchowością, zdrowiem fizycznym i psychicznym.
Bardzo ciekawa książka, przepełniona wiedzą i uzupełniona bibliografią dla chętnych, którzy chcą dalej zgłębiać te tematy.
"Generalnie w naszym tradycyjnym podejściu dominuje droga na skróty, czyli bierze się tabletkę. Nie warto się tu skupiać na obwinianiu obowiązującego systemu leczenia, bo bardzo często my sami w roli pacjenta jesteśmy zbyt leniwi, oporni czy niechętni, aby wprowadzać zmiany, które wymagają od nas wysiłku i samodyscypliny. Sami chętnie sięgamy po tabletkę, aby załatwiła za nas sprawę".
"Kiszonki zawierają najlepszą florę probiotyczną, która dba o nasze jelita, o ich czystość i szczelność. A zdrowe jelita równa się zdrowie całego organizmu!"
Jeśli mowa o kiszonkach, przejdźmy do tej drugiej książki.
Anna Makowska to dr nauk farmaceutycznych, ale też dietetyk i pedagog. Propaguje kiszonki i zachęca nas do zmian w sposobie odżywiania, choćby metodą małych kroczków.
Ta książka to treściwy przewodnik po artykułach spożywczych, z jakimi mamy do czynienia na co dzień. Doktor Ania podsuwa nam zdrowsze opcje, uczy czytać (etykiety) i liczyć (ilość cukru i tłuszczu w produktach).
Jeśli macie ochotę poznać ją przed zakupem książki, warto zajrzeć na jej bloga czy facebooka. Wystarczy w wyszukiwarce wpisać "Doktor Ania". Ja osobiście bardzo polecam do niej zajrzeć :)
Zdrowego Nowego Roku!!
Etykiety:
Asia czyta,
czytampierwszy,
Krótkie recenzje,
Książki
Subskrybuj:
Posty (Atom)
