czwartek, 31 stycznia 2013

Czytadło.

Kocham książki. Czytać. 15 minut spacerkiem do biblioteki, więc zakupy na tym polu raczej nie są moim nawykiem.
W styczniu przeczytałam Nieczystą grę Sandry Brown. Co mogę powiedzieć o tej książce - bardzo mnie wciągnęła, strony uciekały w zawrotnym tempie. Lekka opowieść, która nie mrozi krwi w żyłach, ale też nie jest smętnym romansidłem.

Wypatrzyłam też na stosiku książkę Julii Child - Moje życie we Francji. Bez wahania zgarnęłam ją dla siebie i trafiłam w dziesiątkę. Fascynująca opowieść o życiu w powojennej francuskiej rzeczywistości, okraszona aspektami kulinarnymi. I choć nie jest to książka z przepisami, czytając ją czułam głód - głód życia, wiedzy kulinarnej i francuskiej kuchni. Obłędna, mocno wpływająca na wyobraźnię.

czwartek, 24 stycznia 2013

Czas wracać.

Bardzo długo mnie tutaj nie było. Mój laptop odmówił posłuszeństwa, bez żadnych ostrzeżeń - a że pamięć mam dobrą, ale krótką, nie umiałam przypomnieć sobie hasła do bloggera.
Wreszcie po milionie prób - wracam!

Po spisywaniu pogody od św. Łucji stwierdzam, że nijak nie ma się do rzeczywistości - styczeń miał być ładny, a jest pochmurny, rozkapryszony i pomieszany. Najpierw była wiosna zimą, potem faktycznie zima, następnie padał deszcz by wszystkie powierzchnie płaskie zamienić w lodowiska. I ten brak słońca!
Niecierpliwie czekam na wiosnę!

czwartek, 13 grudnia 2012

Od Łucji do Wigilii, czyli podglądamy pogodę.

Stare porzekadło mówi, że od 13 grudnia, czyli od św. Łucji aż do wigilii Bożego Narodzenia można wywróżyć pogodę na kolejny rok kalendarzowy.
Na czym to polega? Otóż każdy dzień symbolizuje miesiąc nowego rok, a więc dziś - 13 grudnia - pogoda na styczeń.
Jak było u nas? Mroźno, to przede wszystkim. Rano termometry pokazały -18. Koło 9 zaczęło wychodzić słonko i cały dzień był słoneczny, ale mroźny. Do południa z nieba leciały też drobne płatki śniegu, ale opadami tego nazwać raczej nie można.

Ciekawa jestem, jaką pogodę przyniosą kolejne dni, i czy faktycznie będzie miało to związek z nowym rokiem.
A dla ciekawskich - kilka przysłów grudniowych TUTAJ.