Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuferki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuferki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Dla Szymona.

Witajcie!
Miałam okazję stworzyć pudełko - kuferek na drobiazgi dla małego Szymona. Pierwszy raz robiłam wersję spersonalizowaną :)
Zdjęcia na szybko, bo zamówienie było nieco ekspresowe ;) 






 Literki oraz dekor w postaci misia pochodzą z Eko-Deco.

środa, 17 czerwca 2015

Szybki pirat i dwie sowy.

Witajcie.
Pirackie klimaty dla chłopców - coś, co się sprawdza.
Robiłam migusiem, ekspresem, kolejne pudełeczko.
Zdjęcia też robione ekspresem, "na kolanie".
Cóż...


Zamknięcia pilnuje krwistoczerwona rybka od Eko-Deco



A w bonusie brelok - sówka mała i duża pilnują, by klucze się nie gubiły w torebce :)



wtorek, 21 kwietnia 2015

Róże na potrzeby własne.

Witajcie!
Coś czuję po kościach, że moja wena twórcza wróciła - udało mi się dokończyć prace, które w pracowni zalegały jeszcze od grudnia! :)
Na pierwszy ogień idzie prosty kuferek na biżuterię/ozdoby do włosów - zrobiony na potrzeby własne, bo dotychczasowy przestał się domykać.
Boki bejcowane, na wierzchu piękna serwetka - te róże mnie urzekły.
Front kuferka przyozdobiłam kokardą z Eko-Deco.








poniedziałek, 2 marca 2015

Ostatni z piratów.

Marzec.
Za oknem leje i leje, ciśnienie spadło i jakoś tak szaro. Pogoda niczego nie ułatwia.
Cierpię na komputerowstręt i chyba rękodziełowstręt też. Mam zrobione pół pisanki, ani jednej karteczki świątecznej, a zamówienie z grudnia wciąż jeszcze wisi w pracowni... Porażka.
Może słońce poprawiłoby kondycję?
Tak.

Ostatni z pirackich kuferków. Tym razem nieco poważniej, bo i pirat wiekiem starszy ;) Ale myślę, że i ten kuferek jest fajny :)





poniedziałek, 23 lutego 2015

Mali Piraci.

Obiecałam dalszy ciąg klimatów pirackich. Drugi kuferek powstał dla młodszego pirata. 
Oba kuferki powędrowały do uroczych braci jako prezent świąteczny - czyli już dość długo są u małych właścicieli :)



poniedziałek, 9 lutego 2015

Przerwa - nieprzerwa.

Witam Was gorąco! Za oknem sypie i sypie, więc gorące przywitania jak najbardziej na miejscu :)
Na początek nieco informacyjnie - od zeszłego tygodnia jestem na zwolnieniu lekarskim, czuję się paskudnie i nijak nie umiem funkcjonować - niestety niczego nie tworzę, nie odwiedzam też Waszych blogów. Z moich tworów mam jeszcze nieco zaległości, więc coś do pokazania będę miała :)
Jak tylko poczuję się na siłach, poodwiedzam i Was, bo strasznie się stęskniłam za Waszą twórczością!

Z zaległych prac... Kilka kuferków. Pirackich, można by powiedzieć ;) Na początek jeden w kolorze niebieskim.


Ciąg dalszy nastąpi :)

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Maki i stokrotki.

Witajcie!
Jestem ostatnio w ciągłym niedoczasie. 
Żeby na blogu nie wisiała za długo różowa romantyczność, dziś przychodzę z makami i stokrotkami. 
Stworzyłam kuferek - czy to na herbatę, czy na jakieś drobiazgi, co kto woli. Właściciela jeszcze nie ma. Bejca i motyw serwetkowy, do tego dekor w kształcie kwiatka również oklejony - całość podoba mi się bardzo.






środa, 1 października 2014

Poleciały w świat.

Dzień dobry!
Słoneczna pogoda jest już historią - dziś od rana pada, jest ponuro i szaro. Smutno tak jakoś. Kubek gorącej czekolady trochę poprawia sytuację :)

Moje przesyłki związane z rozdawajką są już u zwyciężczyń, więc czas uchylić rąbka tajemnicy - takie oto tworki poszły w świat.

Kuferek w srebrzystościach.




Magnesy na lodówkę - pierwszy z transferem na medium, drugi z transferem "mechanicznym", podpatrzonym na  DecuStyle.

Nie mogło zabraknąć zakładek do książek.


I serduszkowa zawieszka.

środa, 23 lipca 2014

Kremowy kuferek.

Witajcie!
Po krótkiej przerwie od decu, wracam do Was z kuferkiem :)
Pomalowany kremową farbą akrylową, przecierany na brzegach gdzie wcześniej został pokryty farbą w odcieniu pomarańczowym. Do tego pasujący motyw różyczek. Wieko kuferka podtrzymywane na tasiemkach satynowych - waga lusterka robi swoje, wolałam zabezpieczyć wieko od zbytniego odchylania się czy też urwania się. Ogólnie? Kawał pracy, ale jaka radość i satysfakcja! :)











Pomału odliczam dni do urlopu, głowa pęka mi od pomysłów - pracownia wygląda jak po przejściu tornada, ale tworzę, tworzę, tworzę.  Tyle radości, to lubię :) :)