Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smaki dzieciństwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smaki dzieciństwa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 listopada 2014

Deska serów i inne kuchenne sprawy. Szybkie i proste rogaliki kruchodrożdżowe.

Dzień dobry!
Jak tam z pogodą u Was? U mnie słonecznie bardzo i nijak nie czuć zbliżającej się zimy. Z tego też powodu dziś nie będzie akcentów bożonarodzeniowych, bo poza pracami świątecznym tworzę też inne drobiazgi.
 Dzięki współpracy z firmą Eko-Deco moje drewniane zasoby wzbogaciły się o deskę do krojenia. Szumna, duża, solidna - chwilę się zastanawiałam, czy nie przeznaczyć jej właśnie do krojenia, ale chęć tworzenia zwyciężyła, zwłaszcza że pod ręką miałam też fajny napis...
Oczywiście żadna serwetka w domu się mi nie podobała, dzięki wypadowi do hurtowni decoupage wzbogaciłam się o kilkanaście nowych wzorów, głównie kuchenna tematyka właśnie. No i tak powstała deska serów :)


Napis początkowo pokryłam serwetką, ale całość była słabo widoczna, więc pomaziałam całość gesso i wyszło tak, jak wyszło. Samo umieszczenie napisu ustalił Mąż, bo ja chciałam dać go prosto, co powodowało, że skrajne literki wystawały poza deskę. Więc w sumie deska jest naszą wspólną pracą :P



Z zaległości - chyba jeszcze latem zrobiłam sobie słoik na ziółka. Od jakiegoś czasu namiętnie popijam herbatki ziołowe, głównie pokrzywę, i chciałam mieć na nią jakiś ładny pojemniczek. Słoik po popularnej kawie, serwetkowy akcent ludowy. Miał być jeszcze napis, dopiero dziś oświeciło mnie, że najbardziej pasować będzie po prostu "ziółka" :)



A na koniec rogaliki. Co prawda do prawdziwych, marcinowskich im daleko, ale są tak smaczne, że w ciągu tygodnia upiekłam je drugi raz. Są to rogaliki z bajecznie prostego ciasta kruchodrożdżowego, przepis mam od Mamy, więc częściowo jest to smak mojego dzieciństwa.

Na ciasto potrzebujemy:
5dkg drożdży
3 łyżki kwaśnej śmietany
150g masła
2 łyżki cukru pudru
1 łyżka cukru waniliowego
2 całe jaja i 1 żółtko
400g mąki

Drożdże rozcieram ze śmietaną. Masło rozpuszczam i chwilę studzę. Jaja i żółtko ucieram chwilę z cukrami. Mąkę przesiewam do miski, dodaję do niej przestudzone masło, jaja z cukrami i na końcu drożdże, całość wyrabiam, podsypując mąką jeśli mam za rzadkie ciasto. I już. Dwie godzinki na wyrośnięcie pod ściereczką i można robić rogaliki albo ciasto z owocami i kruszonką. Mniam.
Moje rogaliki są z kosteczkami czekolady, oprószyłam je też cukrem pudrem. Są delikatne i pyszne. Dodatkowo przeszły kontrolę jakości pięciu wybrednych mężczyzn, którzy za nic w świecie nie chcieli uwierzyć, że takie rarytasy piekę samodzielnie ;)