Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słoiki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słoiki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 listopada 2017

Kolejny lampion ze słoika.

Lampiony mają to do siebie, że szybko się robią.
Ten wykonałam dla Sylwii.




niedziela, 16 lipca 2017

Lampiony.

Witajcie!
To, że mnie tu nie ma, nie znaczy że niczego nie tworzę. Dłubię, ale idzie mi to strasznie wolno.

Dziś do pokazania mam dwa lampioniki ze słoików. Bardzo lubię je robić :)





czwartek, 2 marca 2017

Słoiki na ludowo.

Miłe we współpracy słoiki z kawy - przyoblekłam je w ludowe serwetkowe wzory.



sobota, 17 grudnia 2016

Świąteczny lampion.

Umknął mi w nawale życia codziennego kolejny lampion słoikowy :)






Gwiazdki z Eko-Deco.

poniedziałek, 2 maja 2016

W niebieskościach.

Dalsze zaległości, dobrze byloby to już popublikować i ruszyć z czymś nowym, motywacja taka ;)
Jeden z moich ulubionych motywów serwetkowych.
I nie trzeba kombinować, piękno samo w sobie :)




środa, 23 grudnia 2015

Kochani!

Ze szczerego serca w ten piękny czas,
gdy gwiazdka świeci dla wszystkich nas,
życzę miłości, bez trosk i złości, pokoju na świecie
i wszystkiego czego tylko zapragniecie,
niech Wam się spełni, i radości doda i niech będzie biało,
żeby się szczęście zawsze do nas uśmiechało!

 

wtorek, 8 grudnia 2015

Mikołajki. I inne radości.

Witajcie!
Jak w latach poprzednich, wzięłam udział w Mikołajkowej Wymiance u Edyty.
Moim Mikołajem była Joanna z bloga Aśkowe (po)twory.

 

 

Jak widzicie, same radości w paczuszce :) Nawet Synuś się załapał :) Dziękujemy!

Ja zaś wysyłałam paczuszkę do Teresy.  Teresa oczekiwała niespodzianki, więc do paczuszek trafiły przydasie, słodkości, coś do picia i dekupażowy lampionik ze słoika :)

 
 


A jeszcze przed mikolajkami przyleciały do mnie dwie paczuszki :)
W górnej części pudełka niespodzianka od Teresy - dziękuję!
W dolnej zaś wygrana w candy u Wandy. Mnóstwo cudowności! Dziękuję!!


No a wczoraj przyleciała nagroda od Oli, za odgadnięcie ilości scrapków w jej zabawie :)

wtorek, 3 listopada 2015

Lampion.

Słoiki to wdzięczny materiał na lampiony - wystarczy znaleźć taki w nietypowym kształcie i już mamy coś pięknego :)
Jeszcze tylko papier ryżowy, resztki ludowej serwetki, spękacz na próbę i sznurek.





niedziela, 23 sierpnia 2015

"Chciałem być marynarzem..."

Ok. Nie miałam takich marzeń, ale klimaty morskie w lecie jakoś tak same się nasuwają :)
Szybka metamorfoza słoika, czyli mam kolejny lampion :)
Papier ryżowy + motywy serwetkowe. No i kropeczki! :) Gwint owinięty sznurkiem i pobielony, choć jakoś tak słabo wyszło. No i kotwica! Także na sznurku, pociągniętym na czerwono. Jest luźna, więc można ją dowolnie przekręcić albo nawet zdjąć.






Lampion zgłaszam do zabawy kolory lipca Art - Piaskownicy

http://4.bp.blogspot.com/-G3Lo8vNghJc/Va4v8-JxmSI/AAAAAAAAE78/A6jG4DdBJtE/s320/21.07.2015%2B-%2B2

czwartek, 2 lipca 2015

Recyklig (prawie) spożywczy.

Witajcie!
Przedstawiam Wam słoik. 
Słoik jak wygląda - każdy wie. 
Szklany,  z wieczkiem.
Ale słoik, który wpada w łapki dekupażystki, kończy ze swoją oczywistością.
Co prawda dalej jest szklany i ma wieczko, ale pojawia się na nim serwetkowy motyw oraz drewniany dekor - napis.
Bon apetit!




środa, 6 maja 2015

Delikatność.

W ramach porządków w obroty wzięłam słoik. 
Powstał z niego kolejny lampion, tym razem przyozdobiony motywem na papierze ryżowym.
Delikatne tulipany i lawenda, zwieńczone koronkowym wykończeniem.
Czyż nie jest romantycznie? 
:)




czwartek, 11 grudnia 2014

Chwalę się :)

Dzień dobry :)
Udało mi się ostatnio wygrać dwa rozdania - jedno w Drewmix-Art i dostałam piękne figurki sosnowe.


drugie u Kropki, przyleciało do mnie piękne serducho i filcowa sowa :)

Serducho zawisło już w oknie w sypialni :)

Pokażę Wam, co przygotowałam w ramach paczki w akcji Robótka 2014
Przygotowałam słoik kawy

a puszkę zmieniłam w pudełko ciasteczek :)

środa, 19 listopada 2014

Świąteczny lampion.

Witajcie!
Dziś do pokazania mam lampion ze słoika. Znów skorzystałam z papieru ryżowego oraz pięknego motywu serwetkowego - myślę, że taki lampion idealnie rozświetli świąteczne wieczory.







wtorek, 11 listopada 2014

Deska serów i inne kuchenne sprawy. Szybkie i proste rogaliki kruchodrożdżowe.

Dzień dobry!
Jak tam z pogodą u Was? U mnie słonecznie bardzo i nijak nie czuć zbliżającej się zimy. Z tego też powodu dziś nie będzie akcentów bożonarodzeniowych, bo poza pracami świątecznym tworzę też inne drobiazgi.
 Dzięki współpracy z firmą Eko-Deco moje drewniane zasoby wzbogaciły się o deskę do krojenia. Szumna, duża, solidna - chwilę się zastanawiałam, czy nie przeznaczyć jej właśnie do krojenia, ale chęć tworzenia zwyciężyła, zwłaszcza że pod ręką miałam też fajny napis...
Oczywiście żadna serwetka w domu się mi nie podobała, dzięki wypadowi do hurtowni decoupage wzbogaciłam się o kilkanaście nowych wzorów, głównie kuchenna tematyka właśnie. No i tak powstała deska serów :)


Napis początkowo pokryłam serwetką, ale całość była słabo widoczna, więc pomaziałam całość gesso i wyszło tak, jak wyszło. Samo umieszczenie napisu ustalił Mąż, bo ja chciałam dać go prosto, co powodowało, że skrajne literki wystawały poza deskę. Więc w sumie deska jest naszą wspólną pracą :P



Z zaległości - chyba jeszcze latem zrobiłam sobie słoik na ziółka. Od jakiegoś czasu namiętnie popijam herbatki ziołowe, głównie pokrzywę, i chciałam mieć na nią jakiś ładny pojemniczek. Słoik po popularnej kawie, serwetkowy akcent ludowy. Miał być jeszcze napis, dopiero dziś oświeciło mnie, że najbardziej pasować będzie po prostu "ziółka" :)



A na koniec rogaliki. Co prawda do prawdziwych, marcinowskich im daleko, ale są tak smaczne, że w ciągu tygodnia upiekłam je drugi raz. Są to rogaliki z bajecznie prostego ciasta kruchodrożdżowego, przepis mam od Mamy, więc częściowo jest to smak mojego dzieciństwa.

Na ciasto potrzebujemy:
5dkg drożdży
3 łyżki kwaśnej śmietany
150g masła
2 łyżki cukru pudru
1 łyżka cukru waniliowego
2 całe jaja i 1 żółtko
400g mąki

Drożdże rozcieram ze śmietaną. Masło rozpuszczam i chwilę studzę. Jaja i żółtko ucieram chwilę z cukrami. Mąkę przesiewam do miski, dodaję do niej przestudzone masło, jaja z cukrami i na końcu drożdże, całość wyrabiam, podsypując mąką jeśli mam za rzadkie ciasto. I już. Dwie godzinki na wyrośnięcie pod ściereczką i można robić rogaliki albo ciasto z owocami i kruszonką. Mniam.
Moje rogaliki są z kosteczkami czekolady, oprószyłam je też cukrem pudrem. Są delikatne i pyszne. Dodatkowo przeszły kontrolę jakości pięciu wybrednych mężczyzn, którzy za nic w świecie nie chcieli uwierzyć, że takie rarytasy piekę samodzielnie ;)