wtorek, 8 października 2013

Zawieszka z przesłaniem.

Czasem jest tak, że wybierając w sklepiku serwetki od razu wiem, do czego je użyję.
Serwetki z różyczkami dostałam w prezencie i tak samo - od razu wiedziałam do czego je wykorzystam.
Miałam w zanadrzu parę sklejkowych serduszek, które aż się prosiły o przerobienie na zawieszki. a raczej - jedną, dużą,  potrójną zawieszkę, która docelowo zawiśnie na werandzie i będzie witała naszych Gości :)
Na razie wisi w przedpokoju na lustrze i cieszy oko.
Poza serduszkami ze sklejki i serwetką z różyczkami skorzystałam też z transferowanego napisu i rafii, na której cała konstrukcja wisi.




niedziela, 6 października 2013

Niezastąpiony.

Staram się ograniczać chemię w jadłospisie.
Nie jestem fanatyczką - uwielbiam czipsy, pepsi i inne "dobrodziejstwa" naszych czasów, ale gdy mam wpływ na to, co zjadamy, lubię to wykorzystywać. Gotuję sama, więc wiem z jakich składników składają się nasze posiłki. Piekę sama, kupuję czasem ciastka na tzw. "czarną godzinę" lub niezapowiedziane wizyty. Robię przetwory.
I tak czytałam, kombinowałam i postanowiłam...

... postanowiłam kupić duży słoik....


... i ozdobiłam go metodą z użyciem cukru.

I w słoiku zamieszkał cukier. Waniliowy.



Żadne tam podróby z waniliną, tylko prawdziwy biały cukier z dodatkiem laski wanilii.



Łatwizna w wykonaniu, wydajność ogromna, a zapach nie do podrobienia.
Uwielbiam to :)

czwartek, 3 października 2013

Podusie.

Nitrotransfer mnie tak zafascynował, że postanowiłam zrobić sobie jaśki do salonu - uważam, że poduszek nigdy dość ;)
Kupiłam białe, bawełniane poszewki i wykorzystałam motyw z ptaszkiem. Podusie wyszły cudne :)